mapa serwisu mapa serwisu linki linki forum forum kontakt kontakt
Aby zobaczyć animację musisz mieć włączoną obsługę Javascript w przeglądarce.

Wyprawa do Magiolandii

24 stycznia, po południu, na VII piętrze pojawiło się mnóstwo przedziwnych postaci – królewny i królowie, wróżki, pajacyki, elfy, krasnoludki, klown, batman, a nawet groźny pirat.

Początkowo wszyscy nieśmiało zaglądali do stołówki, chcąc się dowiedzieć, skąd to całe zamieszanie. Wreszcie sprawa się wyjaśniła – najważniejsza z wróżek ogłosiła, że z okazji karnawału wszyscy mogą się przenieść w zaczarowany świat baśni – do Magiolandii.

Chętnych było kilkoro, reszta, choć zaciekawiona, wolała z bezpiecznej odległości śledzić poczynania kolegów. Dorośli i starsze dzieci... hmm... może już nie wierzą w baśnie, a może wystraszyli się, że trafią do jakiejś wysokiej wieży i zabraknie śmiałka, który by ich z niej uwolnił... W każdym razie dzielnie, chociaż z widowni, wspierali najodważniejszych. A najodważniejsze, jak zawsze, okazały się oddziałowe maluchy, które chciały przeżyć niezwykłą przygodę i którym nie zabrakło serca i hartu ducha, by stawić czoła niebezpieczeństwom.

Najpierw wszystkie dzielne skrzaty przygotowały sobie różdżki, za pomocą których zamieniły kolegów, a nawet paru dorosłych, w różne sympatyczne zwierzątka. Oczami wyobraźni ujrzeliśmy na oddziale pieski, kotki, konia, kilka rozśpiewanych ptaszków, a nawet nieco rozbrykaną, egzotyczną małpkę.

Potem wszystkie baśniowe postaci w cudowny sposób przeniosły się do Magiolandii, w której musiały zorganizować sobie parodniowy pobyt. Postawiły dom, przedszkole i zakład pracy, a potem uczyły się podstawowych, codziennych czynności, wykonywanych w tej krainie nieco inaczej niż w naszym świecie. Po paru próbach wszyscy świetnie sobie radzili z poruszaniem się, jedzeniem, myciem i mogli spokojnie przeżyć parę dni w ciele bajkostwora.

Magiczne słowa Abra Kadabra zamieniły dzień w noc. Zapadła cisza. Bajkostwory zasnęły. Rankiem, na dźwięk pobudki, poderwały się z łóżek, przeciągnęły, ziewnęły i po umyciu się i zjedzeniu pysznego śniadania poszły do pracy przy produkcji magiosoków (chłopcy) i do przedszkola (dziewczynki).

Tak minęło kilka dni, aż wreszcie nadeszła sobota i został ogłoszony piknik. Podczas zabawy przeprowadzono kilka konkurencji, m.in. na najstraszniejszą minę (wszystkie miny były straszne, więc wszyscy wygrali), na użycie magicznych zaklęć, a także konkurs w przeciąganiu liny. Była też niepowtarzalna okazja do niezwykłej przejażdżki wehikułem czasu.

Po pełnym wrażeń tygodniu spędzonym w Magiolandiii wszyscy szczęśliwi, ale też zmęczeni, wrócili do oddziałowej stołówki. Aby ochłonąć po niezwykłych przeżyciach, powachlowali się ogromną chustą, przy okazji świetnie się bawiąc, np. w polowanie czy rzut do celu.

Na koniec, jak na porządny magiczny bal przystało, były upominki rozdawane przez wróżkę i jej pomocników. Dobre duszki trafiły do każdej sali, więc nawet te dzieci, które nie mogły uczestniczyć w zabawie, otrzymały prezenty. Wiadomo – w świecie czarów króluje uśmiech, a wszystkie marzenia się spełniają.

Zniknęły baśniowe postaci, ale w sercach pozostanie wspomnienie cudownej zabawy, radości, niezwykłej przygody, którą może przeżyć każdy, jeśli tylko potrafi uruchomić swoją wyobraźnię i pozwoli otulić się płaszczem magii.

Do zobaczenia na następnym balu...


nasze dzieci Strona główna | O Fundacji | Z życia Fundacji| Wolontariat | Dla rodziców | Nasi Sponsorzy | Jak pomóc
created by: oxide© Fundacja "Nasze dzieci". Wszystkie prawa zastrzeżone.powered by ivento cms